Muraluksy - już sam tytuł cyklu streszcza materię, która jest środkiem wyrazu dla estetycznych poszukiwań.

 

Światło (łac. lux) będące istotą fotografii, zostaje odbite od chłodnej płaszczyzny muru, by finalnie mogło zostać

 

zarejestrowane przez oko odbiorcy. Światło jest więc dla mnie tworzywem, zaś strukturę i kolor powierzchni

 

traktuję jedynie jako przekaźnik między mną, a widzem. Kontekst, czas i miejsce są tu nieistotne. Przy takim

 

założeniu materia schodzi na plan dalszy, a głównym tematem staje się samo "oddziaływanie" (afekt). To ono

 

jest głównym impulsem skłaniającym mnie do zatrzymania się i wykonania zdjęcia. Prezentowane prace

 

nie powstawały bowiem w wyniku planowanych działań, poszukiwań. Kolejne fotografie wykonywałem niejako

 

przy okazji. Jakaś plama, jakiś detal przykuwały moją uwagę i nie pozwalały przejść obojętnie. Z pozoru banalne

 

wycinki rzeczywistości przenosiły mnie w inny, nierealny świat... stymulowały wyobraźnię.

 

      Faktury, kolory i kształty u każdego z odbiorców mogą wywoływać przeciwstawne skojarzenia i emocje.

 

Zarejestrowanymi wizjami chciałbym wprowadzić widza w stan głębokiej refleksji nad obserwowanym zdjęciem,

 

skłonić go do intelektualnego wysiłku, poruszyć jego wrażliwość. Ta namowa do kontemplacji świata

 

przedstawionego jest także moim osobistym protestem przeciwko współczesnemu sprowadzaniu fotografii do roli

 

"obrazków", które są pokazywane, oglądane i oceniane w pośpiechu, zbyt pochopnie, bez głębszej refleksji,

 

bez pokory dla tego wspaniałego medium.

 

      Niniejszy cykl odnosi się poniekąd do fotografii subiektywnej, czyli prądu zapoczątkowanego po II Wojnie

 

Światowej przez Otto Steinerta. Wskazywał on na intelektualny, a niekiedy wręcz mistyczny wymiar zdjęcia.

 

Szczególnie istotne wydają się być słowa tworzącego w tym nurcie amerykańskiego fotografa Minora White'a,

 

który mawiał, że prawdziwe znaczenie fotografii sytuuje się między obrazem, a widzem. Można zatem powiedzieć,

 

że moje zdjęcia są warte tyle, ile czasu pozostaną w pamięci odbiorcy. Mam nadzieję, że wśród prezentowanych

 

prac znajdzie się przynajmniej jedna, którą będzie trudniej zapomnieć.

 

 

 

Autor

 

 


Oglądaj tę stronę w trybie pełnoekranowym. Naciśnij przycisk F11 na klawiaturze komputera. 

Polub na Facebooku: